"Abstrakcja kojarzy się najczęściej z malarstwem, (...) przedstawia obraz nieistniejącej rzeczywistości. (...) Fotografia z samej swej natury odzwierciedla coś, co faktycznie istnieje. (...) Można uznać, że fotografia nie istnieje jako abstrakcja w znaczeniu dosłownym, bo zawsze przedstawia jakiś obiekt, który musiał zaistnieć w rzeczywistości, aby mógł zostać zarejestrowany. Istnieje jednak jako abstrakcja w wymiarze znaczeniowym, gdy obiekt nie zostaje zidentyfikowany przez odbiorcę. Można więc ponownie stwierdzić, że fotografia nie może być abstrakcyjna ze swej istoty. Zawsze jest przeniesieniem, utrwaleniem jakiegoś stanu faktycznego bądź jego części" - czytamy na stronie poświęconej wystawie fotografii Anny Bulli-Dembek.
Autorka patrzy na fotografię pryzmat malarstwa i grafiki; jest to dla niej środek do uchwycenia czegoś, co w danym momencie zachwyci - kolorem, fakturą, formą, kontrastem, bądź grą świateł.